Tags

Dochodzę do jakiegoś cudownego przełomu. Czuję, że stoję na granicy i szykuję się do skoku. Na głębię!

Krzyk!

Krzycz!

Ten dźwięk i jeszcze następny.

Oddech życia,

o którym zapomnieliśmy.

Moje życie to przemykający krajobraz za oknem pędzącego ekspresu.

Kolekcjonuję chwile.

Na przykład takie:

idę mostem i uczę się krzyczeć.

idę ulicą i uczę się płakać.

idę, idę, biegnę!

Biegnę na spotkanie z Górą. Wiem, że musiałam być wcześniej

na jej szczycie.

Wszystko, wszystko zapomniałam.

Promień światła w sercu dziewczynki

bojącej się oddychać.

Lwica liże swe rany.

Ptak rozwiera skrzydła do lotu.

Ikar popełnia ten sam błąd na tym samym obrazie.

Jak wiele razy trzeba zatoczyć koło,

by wrócić

w nie-to-samo- miejsce.

Byliśmy tu.

Byliśmy tu przed wiekami.

Obudź się. Obudź się!


Napisany w kwietniu 2012 roku.

Advertisements