Tags

,

Dzięcioł
w jedności z drzewem
wystukuje na jego pniu rytm
polowania na obiad.

Robak
w jedności z drzewem
chowa się przed dzięciołem
w zakamarkach kory.

Śmierć
jest w jedności z drzewem, robakiem i dzięciołem.

Drzewo jest w jedności
i w głębokiej przyjaźni
z niebem
i z ziemią,
z wodą
i ze słońcem.
I bez lęku,
bez przymusu
rośnie
i dzieli się ze wszystkim
swym prostym jestestwem.

Ja, gdy patrzę
na dzięcioła,
drzewo,
słońce,
i gdy wyczuwam robaka schowanego w głębi drzewa,
gdy czuję, że pode mną jest ziemia,
a nade mną niebo,
tak bardzo pragnę
oddać siebie
tej Sile,
tej Mądrości,
temu Pokojowi bez walki,
bez nienawiści,
temu Byciu.

Tak bardzo chcę się poddać,
lecz coś we mnie wciąż jeszcze walczy,
coś, co się boi,
i umiera nieustannie
ze strachu…

I chcę, by to coś, co walczy we mnie,
pozwoliło sobie
na spokojną śmierć
przynoszącą ukojenie,
przynoszącą objęcie
miłości.


Napisany w październiku 2012 roku

Advertisements